Co Ty tak właściwie wiesz o mleku?

Od wieków jest znane ludzkości, która czerpie z niego ile się da. Swoje zastosowanie znalazło również w kosmetyce głównie, dzięki swoim właściwościom nawilżającym oraz przeciwzmarszczkowym. Pierwszą osobą, która poznała się na zaletach płynących z jego wykorzystywania była Kleopatra. Znane są przecież nam historie o tym, że specjalnie dla niej przygotowywane były kąpiele w oślim mleku, dzięki którym podobno utrzymywała swój piękny i młody wygląd. Oprócz niej z takiego dobrobytu korzystały również żona Nerona – Poppea, królowa Anglii Elżbieta I, cesarzowa Austrii Sissi czy przyjaciółka Chopina George Sand.

W kosmetykach możemy się spotkać z różnymi rodzajami mleka pochodzenia zwierzęcego. Między innymi są to: mleko krowie, kozie, owcze czy kobyle. Przede wszystkim jest ono bogate w białko, nazywane inaczej proteinami, które bezpośrednio wpływają na produkcję elastyny, kolagenu oraz kwasu hialuronowego. Te składniki mają natomiast bezpośrednie działanie na gęstość, elastyczność oraz nawilżenie skóry. Zawarte w nim kwasy tłuszczowe oraz kwas mlekowy pozwalają na regenerację naskórka, regulację gospodarki lipidowej skóry, pozytywnie wpływając również na cerę, gdyż rozświetlają ją i działają antybakteryjnie.

Kosmetyków, które w swoim składzie mają mleko zdecydowanie powinny używać osoby, które mają wrażliwą skórę skłonną do podrażnień i alergii. Perfekcyjnie nadadzą się one również dla osób, które chcą przeciwdziałać zmarszczkom oraz procesom starzenia się skóry, dzięki wolnym rodnikom, które mają w swoim składzie. Również zawarte w nim witaminy A, D, E i B oraz wapń, fosfor i magnez pozytywnie wpływają na kondycję zarówno cery, skóry, jak i włosów. W wypadku cery działają one przeciwtrądzikowo oraz złuszczająco martwy naskórek, włosom nadają sprężystości, wzmacniając je i nawilżając, a co do skóry to powodują ogólne jej wygładzenie, ujędrnienie oraz ujednolicenie kolorytu.

Jak sami widzicie warto zatem sięgać po kosmetyki z dodatkiem mleka. Ja zdecydowanie je polecam :).